Muszę przyznać, że jeśli chodzi o czytelniczy wrzesień, to jestem nawet w miarę z siebie dumna. Wynik nie powala, ale lepiej niż w zeszłym roku szkolnym. Wtedy zazwyczaj czytałam po 3 książki. Teraz udało mi się przeczytać ich 4 (myślałam że 5, dlatego byłam z siebie taka dumna)
